Wódka, gin, rum, tequila, burbon, scotch. Wszystko jedno. Po prostu dajcie mi drinka. Dobrego mocnego alkoholowego drinka. Mówię sobie, że chcę tylko jednego, ale wiem, że to nieprawda. Chcę kurwa pięćdziesiąt.
I be that pretty motherfucker.
poniedziałek, 27 maja 2013
czwartek, 18 kwietnia 2013
piątek, 12 kwietnia 2013
Jestem sam. Sam tutaij i sma na świecie. Sam w sercu i sam w głowie. Sam wszędzie przez cały czas, od kiedy pamiętam. Sam w Rodzinie, sam z przyjaciółmi, sam w Pokoju pełnym Ludzi. Sam, kiedy się budzę, sam każdego koszmarnego dnia, sam, kiedy w końcu nadchodzi ciemność. Jestem sam na sam z przerażeniem. Sam na sam z przerażeniem.
Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewska tego nienawidzę. Nienawidzę, tego, że nie mam z kim porozmawiać, nienawidzę tego, żer nie mam do kogo zadzwonić, nienawidzę tego, że nie mam nikogo, kto potrzyma mnie za rękę, przytuli, powie mi, że wszystko bedzie w porządku. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo, z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia, nienawidzę tego, że przestałem mieć nadzieję i marzenia, nie znoszę tego...
Szykuje się kolejna środa w Poznaniu, znowu będziemy pić, w końcu jesteśmy młodzi.
piątek, 29 marca 2013
Cała literatura o miłości to, jak dotąd, tylko wspaniałe gówno. Cóż to ma wspólnego z miłością. Boże mój drogi.
Chciałbym cokolwiek przeczytać o sobie i o swoich uczuciach, kiedy leżę dwudziestą noc bez snu i patrzę w sufit. Wszystko, co na ten temat napisano, jest mdłe jak miedź przy słońcu.
Może jeden Dostojewski był odrobinę prawdziwy, ale od jego miłości ucieka się z rękami jak od rozpalonego żelaza.
sobota, 23 marca 2013
piątek, 22 marca 2013
i see you
Wiedzieliśmy, że i tak kiedyś to się skończy żoną, rodziną, domem i uporządkowanymi duperelowatymi błędnymi kołami. […]
Wiedzieliśmy też, że mimo wszystko jesteśmy tak samo głupi jak wszyscy, jak całe nasze rozpieszczone pokolenie, że samym gadaniem się nie wygra.
Ale nie można przecież wygrywać, bo nie ma o co się bić. Zresztą to i lepiej, bo teraz nikomu by się nie chciało.
Po co mam się odchudzać skoro i tak mnie nikt nie będzie kochać. Nie zmienię się, to nie ma sensu. Nic nie ma sensu. Love hurts. A Ty zawsze gdzieś tam kurwa będziesz. Fajnie tak, nikogo nie obchodzisz.
środa, 13 marca 2013
o
Często, gdy leżeliśmy przytuleni do siebie, kładłam głowę na jego piersiach. Gładził delikatnie moje włosy, a ja słuchałam jego bijącego serca. […]
Gdy zasypiał, patrzyłam godzinami na niego, jak oddychał miękko i spokojnie.
Czasami na moment jego oddech przyśpieszał i wargi rozchylały się lekko. I wtedy chciałam być w jego głowie. Wtedy najbardziej…
sobota, 9 marca 2013
...
To boli, że wciąż siedzisz w mojej pamięci i, że nie mogę Cię zapomnieć, wszystko mi o to przypomina. Zdecydowanie za dużo wspomnień przez te 2 pierdolone miesiące. Ty, Twoje " kocie, uwielbiam Cię " może i było kłamstwem i tak nie mogę tego zapomnieć. Nie mogę Ciebie zapomnieć, byłeś kimś bardzo ważnym i nawet nie potrafisz zdać sobie z tego sprawy. Nic tak nie boli jak to, że teraz siedzisz w jakiś klubie i zabawiasz się z jakaś laską, a ja siedzę przed komputerem, piszę te wywody i myślę o Tobie. Byłam taka szczęśliwa, teraz nie mogę znaleźć tego szczęścia, zabrałeś mi je. Nic by mnie tak nie ucieszyło jak Twój uśmiech, oczy, usta, głos, rozmowa z Tobą. Byłeś mi tak cholernie bliski, wciąż mogłabym Ci powiedzieć coś o czym nikt nie wie, głupia ja. Masz to na zawsze..
kurwa sory \ (o.o) /
Subskrybuj:
Posty (Atom)

