Jestem sam. Sam tutaij i sma na świecie. Sam w sercu i sam w głowie. Sam wszędzie przez cały czas, od kiedy pamiętam. Sam w Rodzinie, sam z przyjaciółmi, sam w Pokoju pełnym Ludzi. Sam, kiedy się budzę, sam każdego koszmarnego dnia, sam, kiedy w końcu nadchodzi ciemność. Jestem sam na sam z przerażeniem. Sam na sam z przerażeniem.
Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewska tego nienawidzę. Nienawidzę, tego, że nie mam z kim porozmawiać, nienawidzę tego, żer nie mam do kogo zadzwonić, nienawidzę tego, że nie mam nikogo, kto potrzyma mnie za rękę, przytuli, powie mi, że wszystko bedzie w porządku. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo, z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia, nienawidzę tego, że przestałem mieć nadzieję i marzenia, nie znoszę tego...
Szykuje się kolejna środa w Poznaniu, znowu będziemy pić, w końcu jesteśmy młodzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz