To boli, że wciąż siedzisz w mojej pamięci i, że nie mogę Cię zapomnieć, wszystko mi o to przypomina. Zdecydowanie za dużo wspomnień przez te 2 pierdolone miesiące. Ty, Twoje " kocie, uwielbiam Cię " może i było kłamstwem i tak nie mogę tego zapomnieć. Nie mogę Ciebie zapomnieć, byłeś kimś bardzo ważnym i nawet nie potrafisz zdać sobie z tego sprawy. Nic tak nie boli jak to, że teraz siedzisz w jakiś klubie i zabawiasz się z jakaś laską, a ja siedzę przed komputerem, piszę te wywody i myślę o Tobie. Byłam taka szczęśliwa, teraz nie mogę znaleźć tego szczęścia, zabrałeś mi je. Nic by mnie tak nie ucieszyło jak Twój uśmiech, oczy, usta, głos, rozmowa z Tobą. Byłeś mi tak cholernie bliski, wciąż mogłabym Ci powiedzieć coś o czym nikt nie wie, głupia ja. Masz to na zawsze..
kurwa sory \ (o.o) /
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz